Ewangelia na Niedzielę 4.IX.2011 Nr 113

XXIII niedziela zwykła

(Mt 18,15-20)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Gdy brat twój zgrzeszy [przeciw tobie], idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik! Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich.

To jeden z moich ulubionych fragmentów Pisma Świętego, ponieważ...


 

...ponieważ ucina wszelkie dyskusje na temat tego,
czy nasza wiara jest tylko prywatną sprawą,
czy katolicyzm jest wyznaniem apostolskim itd...

Jezus mówi jasno:
Jeśli Twój "brat" zgrzeszy upomnij go.
Nie pytaj o poglądy religijne czy polityczne,
nie zastanawiaj się jak on zareaguje,
czy jak będzie o Tobie myślał.
Bo pokazanie mu, że złamał Boże prawo jest naszą powinnością.

No dobrze, upominajmy ludzi, ale co dalej?
Jezus na to pytanie również odpowiada:
"Jeśli cię posłucha, pozyskasz swego brata.",
a jeśli nie posłucha, to upominaj go dalej,
tyle że w obecności coraz większej liczby świadków.

Jesteśmy narzędziami w Bożych rękach,
kto ma upominać grzeszących jeśli nie my?

Co ma na celu to upominanie?
Odpowiedź znajdziemy w innym fragmencie:
"Bądźcie doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec niebieski."(Mt 5,48)
Rzadko widzimy błędy u nas samych,
stąd pouczenie o wzajemnym upominaniu,
abyśmy mogli razem ciągle wzrastać ku Bożej chwale.

Z Bogiem
Nikelaos