Ewangelia na Niedzielę 28.VIII.2011 Nr 112

zejdz_mi_z_oczu_szatanie_350

XXII niedziela zwykła

(Jr 20,7-9)


Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść; ujarzmiłeś mnie i przemogłeś. Stałem się codziennym pośmiewiskiem, wszyscy mi urągają. Albowiem ilekroć mam zabierać głos, muszę obwieszczać: Gwałt i ruina! Tak, słowo Pańskie stało się dla mnie codzienną zniewagą i pośmiewiskiem. I powiedziałem sobie: Nie będę Go już wspominał ani mówił w Jego imię! Ale wtedy zaczął trawić moje serce jakby ogień, nurtujący w moim ciele. Czyniłem wysiłki, by go stłumić, lecz nie potrafiłem.


(Ps 63,2-6.8-9)
REFREN: Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza

Boże mój, Boże, szukam Ciebie
i pragnie Ciebie moja dusza.
Ciało moje tęskni za Tobą,
jak ziemia zeschła i łaknąca wody.

Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni,
by ujrzeć Twą potęgę i chwałę.
A Twoja łaska jest cenniejsza od życia,
więc sławić Cię będą moje wargi.

Będę Cię wielbił przez całe me życie
i wzniosę ręce w imię Twoje.
Moja dusza syci się obficie,
a usta Cię wielbią radosnymi wargami.

Bo stałeś się dla mnie pomocą
i w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:
Do ciebie lgnie moja dusza,
prawica Twoja mnie wspiera.

(Rz 12,1-2)
Proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe.

(Mt 16,21-27)
Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie. Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie. Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.

XXII niedziela zwykła - a czytania niezwykłe !

Zejdź Mi z oczu, szatanie!

To nie jest mocny tekst, on jest przerażający...

Przerażające jest nie to, że to Piotr usłyszał
(to jest nawet pocieszające, bo się nawrócił z tego pogańskiego myślenia).

Przerażające jest to, że Jezus mówi to do nas, kiedy układamy życie
TYLKO PO SWOJEMU, nie myśląc co Bóg o tym myśli.

Kiedy kombinujesz po swojemu by być sławnym i bogatym...

Kiedy kombinujesz po swojemu by twoja rodzina była sławna i bogata...

Kiedy kombinujesz po swojemu by twoja firma była znana i bogata...

Kiedy kombinujesz po swojemu by twoja wspólnota była sławna...

wtedy usłyszysz:
Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie.

I ciesz się, gdy to słyszysz, bo to ostrzeżenie ale jednocześnie wezwanie do nawrócenia.

Gorzej gdy tego nie słyszysz choćby przez zamulenie sumienia,
przykrycie go pyłem pragnienia sukcesu za wszelka cenę, choćby po trupach...

Paweł w II czytaniu daje tu prostą radę,
która powinna być mottem wszystkich chrześcijańskich rekolekcji:

Nie bierzcie więc wzoru z tego świata,
lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu,
abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża

Nie wzoruj się na świecie, by błyszczeć, nie tędy droga.

To nic, że tego co robisz dla Boga (co robicie dla Boga)
nie widać w świecie, w stolicach... ;-)

Bóg to widzi. Bóg widzi, gdy się nawracasz, gdy nawracasz innych
zapraszasz ich na Bożą drogę, zachęcając np. do stałej lektury Pisma świętego.

Ty  myślisz o tym, co Boże - wypełniasz wolę Bożą,
podejmujesz misję, o której mówił jezus w zakończeniu Ewangelii w/g św. Mateusza:
Idźcie i czyńcie uczniami wszystkie narody

I jeszcze z pierwszego czytania:
Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść

Gdy czytałem te słowa przyszło mi na myśl moje przeżycie chrztu w Duchu Świętym.
Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść - właśnie te słowa najlepiej oddają to przeżycie

Życzę wszystkim czytającym ten tekst a nawet proszę was:
Proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże,
abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą,
Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej.

Będę się też modlił za tych, którzy życie swe poświęcają, by wypełnić wolę Bożą,
samemu, w rodzinie, we wspólnocie, w Kościele.

I potrafią to robić bez zranień, zniszczeń i bezsensownych ofiar...

Amen!

Michael Kapusta

Zejdź Mi z oczu, szatanie